Następnego dna czekało ich długie i ciężkie zejście – prawdopodobnie idąc po śladach obrali tą samą złą i bardzo niebezpieczną drogę zejściową, co zespół Marcinów kilka dni wcześniej. Zejście trwało dziesięć długich godzin.
Z innych alpejskich informacji. Szwedzki zespół młodych, ale już bardzo doświadczonych wspinaczy wytyczył prawdopodobnie nowy wariant do Drogi Słoweńców na Pointe Young(Grandes Jorasses). Więcej na ten temat znajdziecie tutaj:
Pod dziabami natomiast młodego angielskiego zespołu,(który notabene tydzień temu sieknął Coltona- Macintyre na Jorassach w czasie 13h godzin!) padł rzadko stosunkowo tworzący się Colton Brooks na północnej ścianie Druatów – chłopaki relacjonują o wyśmienitych warunkach w ścianie i fatalnych w zejściu na drugą stronę.
Pozdrawiam serdecznie
m.
Poniżej zamieszcza super zdjęcie z zejście z Jorassów co by się tam nie gubićJ

Copyright © 2014 by gorskieblogi