..
Light&fast, czyli porady magazynu GÓRY dla każdego

98 | 94869
 
 
2011-08-25
Odsłon: 958
 

Dziś niestety smutna wiadomość

 

Po wczorajszych radościach dziś przyszedł czas na smutek...

Giovanni Quirici, wyśmienity wspinacz skalny, członek doborowego teamu firmy Mammut zmarł w wyniku obrażeń poniesionych podczas lotu na drodze Le Chant Du Cygne (900m: ED2/3: 7a, 6b+ obl. linia ta znajduję się na północnej ścianie Eigeru. Wypadek miał miejsce 12 sierpnia.

Giovanni był przede wszystkim niezwykle miłym człowiekiem, spotkaliśmy się pierwszy raz w Pakistanie my podchodziliśmy pod Trango on wraz z przyjaciółmi wracał po praktycznie uklasycznieniu(kluczowe wyciągi padły za 8a, łatwiejszy zalodzony odcinek został pokonany na A0) drogi Pioli na tej niezwykłej górze - West Pillar of Trango Tower (Dedale/Fauquet/Piola/Schaffter, 1987: 1,100m: VI 6c A4)

Quirici ma też na swoim koncie pierwsze przejście klasyczne, dodatkowo w jeden dzień wielowyciągowej drogi Yeah Man (8b+, 7b obl)znajdującej się w szwajcarskim rejonie  Gastlosen Range. http://wspinanie.pl/serwis/201009/21yeah-man-pierwsze-przejscie.php

Wraz z innym Szwajcarem, notabene aktualnie znajdującym się w zakonie o zaostrzonym rygorze bohaterem słynnego filmu First Ascent - Didier Berthod dokonał w 2005 roku odhaczenia znajdującej się na Norweskiej ścianie Blamman drogi Arctandria (450m: 8a+). http://wspinanie.pl/serwis/200509/30arctandria_free.php

O jego pobycie w Kirgistanie i pierwszym klasycznym przejściu Drogę Timofeeva o czym mogliście przeczytać w kapitalnym materiale opublikowanym na łamach naszego Magazynu parę lat temu http://www.arium.ch/media/sfoglia.php?articolo=Podroz%20Przez%20dziki%20Kirgistan&pagina=3

To kolejna tegoroczna górska tragedia. Jaj mówi mój przyjaciel – trzeba być czujnym, w tym roku w górach licho nie śpi…  

 

Pozdrawiam smutnie

m.
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
ZAPISZ
 


Archiwum wpisów
 

Pn

Wt

Sr

Czw

Pt

So

Nd