Niedługo w kioskach znajdziecie nowy numer Gór.
Ja bym chciał Was zachęcić jeszcze do kopienie tego ostatniego. Znajduję się w nim materiał który pomagałem koordynować, a na którego stworzenie wpadałem siedząc w słońcu na leżakach rozłożonych pod informacja turystyczną w Chamonix. Laptop na kolanach i najlepszy widok z biura jaki sobie można wyobrazić.
Ale wracając do numeru. Znajdziecie w nim opis przejść trzech wielkich alpejskich dróg – autorzy tych tekstów, nie dość że dzielą się z nami swoimi osobistymi przeżyciami z tych niezwykłych wspinaczek to jeszcze dzielą się z nami patentami dotyczącymi logistycznego podejścia do każdej z tych wspinaczek.
Niewątpliwą perełką jest tekst bardzo rzadko publikującego Janusza Gołębia, oraz jak dla mnie wręcz niesamowite schematy autorstwa niezastąpionego Biszona