Najpierw Staroleśna:
stan na 28-29 grudnia
"veverkowy" - dalej super i łatwa , jeśli ominiecie stanowisko z boltów na lewo to wyżej jest moja dobra pętla z tamtego roku na dużej kosówce.
" na zakręcie" - po prawej trzy różne super linie o trudnościach II? jak byłem lód był bardzo kruchy - uwaga pętle na stanowisku na drzewie można by zmienić lub wzmocnić, jak tam będę koło 22 stycznia to zrobię to do tego czasu radze sobie kawałek sznurka na zostawienie tam zabrać.
lód na lewo był super, wymagający i wspinaczkowy III+?
UWAGA: pierwszy raz ktoś mnie legitymował co ja tu robię poza szlakiem, być może nie należy się tym przejmować, był okres świąteczny i dużo dziwnych ludzi się tam kręciło. Zainteresowanie wzbudziłem u dwóch panów na pewno nie z parku, mieli legitymacje w stylu LIGA OCHRONY PRZYRODY, i byli niesympatyczni, oraz bylui w kurtkach dżinsowych(jeden w jakiej panterce?) w momencie gdy im pokazałem legitymacje IVBV odpuszczali sobie.
Zahradki - pierwszy wyciąg mało lodu drugi spoko.
Dolina Staroleśna - początek roku:
na "mojej" drodzę - na lewo od Orolina, na końcu zostawiłem w kosówce szara taśmę spokojnie można z niej zjeżdżać
pozostałe dwa zjazdy a abałaków, niestety jeżdżę ostatnio z samej liny wiec nic po mnie nie zostało
Orolin super, z 140 metrów, ale łatwy
Sopel - już do wspięcia choć sam jeszcze nie robiłem w tym roku.
są jeszcze dwie niespodzianki ale o tym jak je zrobię:-)
Welony się tworzą
biała woda stan na 6 stycznia - katastrofa
cisówki - niby jest ale na ostatnim wyciągu to ciągle dość cienkie według Słowaków bez przejścia w tym sezonie - ale rok temu podobno pierwsze przejście do góry robiłem dopiero początkiem marca
Mrazek super - ale kolejki
admin git, sekretny również ok,
sopel nie istnieje wcale
ale triathlon miał słowackie przejście os bez lodu podobno
M8:-)
oczy nie istnieją zupełnie
a kaskady pierwszy wyciąg lepszy niż w grudniu, ale dalej asekuracyjnego szału nie ma, za to drugi i trzeci - nietrudne technicznie, ale praktycznie bez asekuracji stycznia śrubę dało się wkręcić tylko na wyjściu już do stanowiska, bardzo moralne lezenie...
UWAGA: pojawiło się nowe stanowisko po pierwszym wyciągu, z dwóch spitów taśma i melion, fajne, ale jest ono z 2-3 metry niżej niż to wcześniejsze(ono dalej jest) i gdy łączyłem jak zwykle 2 i 3 wyciąg na kaskadach okazało się że liną która zawsze stykała teraz do końcowego stanowiska nie styka... trzeba o tym pamiętać. Podczas zjazdu ta sama lina - 60 metrów była ok ale prawie na styk
co więcej teraz za oknem sypie i jest naprawdę lawiniasto uważajcie
pa
m.