Masz wtedy trochę więcej czasu na przeglądanie w sieci co robią inni.
No i ostatnio miała miejsce na naszej scenie wspinaczka która zrobiła na mnie duże wrażenie.
Chodzi mi o uklasycznienie Rosyjskiej Ruletki - lodowo/skalnej drogi znajdującej się na Progu WCK w Tatrach Wysokich.
Wspinaczka ta chodziła mi po głowie od kilku już lat, co więcej, mój wypadek zdarzył się w przeddzień wyjazdu w Tatry, na którym to jednym z potencjalnych celów miała być właśnie ta linia...
Ale dlaczego tak to przezywam?
Bo linia ta jest u nas unikatem. Nie mamy praktycznie w naszej części Tatr drogi lodowej. A na Rosyjskiej Ruletce mamy wszystko lód, mikst wejście w sopel znów lód. Taka linia na zachodzie byłaby już klasyczna 10 lat temu, a u nas dopiero miała dwa przejścia hakowe...
Lubimy narzekać na brak możliwości wspinania w lodzie – stąd ma wynikać nasz słaby lodowy poziom, a taka niesamowita i oczywista linia stała i czekała...
Bardzo się cieszę zatem iż się udało ten cel zrealizować, a dodatkowo super informacją jest to, że współautorem tego przejścia jest mój stary znajomy – autor pierwszego przejścia tej linii Jarek Woćko
Więcej informacji tutaj:
http://wspinanie.pl/serwis/201102/14wck-remanent.php
raz jeszcze gratulacje dla Jarka i Memka
Ps. Kolejnym narzucającym się celem jest Superściek – również chodzi mi po głowie(pewnie nie tylko mi), ale tutaj bywa gorzej z warunkami...
Copyright © 2014 by gorskieblogi