Alicja jest kolejną rzadkością w naszych górach – trudne i estetyczne wspinanie lodowe jest podzielone krótkim, ale sytym odcinkiem mikstowym. Uroku tej drodze dodaje fakt, że jest ona bardzo efemeryczna - dziś jest, a dosłownie za parę godzin może jej nie być...Wystarczy troszkę słońca...
Wystarczy przypomnieć, że autorzy pierwszego przejścia, miedzy momentem kiedy osadzili bolty, a dokonali finalnego przejścia musieli poczekać kilka ładnych lat.
Uwaga praktyczna – najlepsze warunki panują zazwyczaj na początku sezonu – koniec grudnia.